Szukaj na tym blogu

wtorek, 6 lutego 2018

DOLINA SZKLARKI


Tym razem krótka i dość szybka wycieczka Doliną Szklarki. Wybieram szlak czerwony i skręcam w drogę prowadzącą do wsi Łazy. Szlak ten prowadzi okrężnie przez najciekawsze zakątki i największe atrakcje doliny. Szlak zaraz za pierwszym zabudowaniem skręca w prawo w wysoki las i prowadzi do góry na wschodnie zbocze tej doliny, na którym znajduje się wcześniej wspomniany leśny rezerwat. Szlak częściowo prowadzi nas przez las ale również przez otwarte tereny z widokiem na Wyżynę i widoczne z daleka góry. Odcinek szlaku bardzo ciekawy posiadający duże walory przyrodnicze. Z miejscami na odpoczynek na licznych ostańcach skalnych. Szlak po pewnym czasie schodzi z powrotem na dno dolinki, prowadzi nas wzdłuż potoku Szklarki drogą asfaltową ok. 8-10 minut, przez wieś Szklary by po chwili wrócić z powrotem na zbocze doliny ale tym razem na zachodnią jej część. Szlak częściowo na tym odcinku słabo oznakowany, ale mając do dyspozycji mapę nie powinno być trudności. Szlak czerwony prowadzi w większości terenami odkrytymi, na początek obok Bukowej Góry na której znajduje się widoczny z daleka Krzyż – jest to Kalwaria Jerzmanowicka, warto tutaj podejść, mimo ze szlak tamtędy nie prowadzi. Na górze znajdują się również dwie jaskinie jedne z najniebezpieczniejszych na Jurze: Jaskinia Ciasny Awen i Jaskinia Szeroki Awen. Jaskinie nie są dostępne do zwykłego turystycznego zwiedzania. Z polany rozpościera piękny widok na okolice. Szlak prowadzi nas w kierunku zabudowań, przechodzimy przez asfaltową drogę i ostro podchodzimy pod górę. Szlak prowadzi obok Łysych Skał (Fiala) w kierunku Witkowe Skały, na obu skałach trenują wspinacze skałkowi, a z przyległych polan rozpościera się przepiekana panorama na okolicę. 






























Kalwaria Jerzmanowicka na Górze Bukowej

Podanie przekazywane przez starszych ludzi mieszkających w tym rejonie wsi głosi, że w tym miejscu miał być budowany ośrodek Kultury Męki Pańskiej, upamiętniający Kalwarię w Jerozolimie, gdzie Chrystus dokonał zbawienia świata. Rzeczywiście teren ten przypomina krainę judzką w Ziemi Świętej – płyta wapienna porozcinana strumykami tworzy malownicze dolinki, a pojedyncze skałki, o różnych fantastycznych kształtach, przywodzą na pamięć ojczyznę Zbawiciela. Dlatego też pobożność wierzących zapragnęła mieć tutaj „dróżki” Pana Jezusa. Podobno nawet gromadzono materiał budowlany na ten cel. Do budowy tego obiektu jednak nie doszło, bo jak mówi legenda „brakło jednej skałki” lub „dróżki” czyli, konfiguracja tego terenu w pełni nie odpowiadała realiom jerozolimskim. Tyle wiemy z przekazu ustnego.
Na pamiątkę, że miała tu być budowana Kalwaria, górę na której teraz stoi krzyż nazwano Kalwarią. Przemawia to za prawdziwością ludowego przekazu. Ale wróćmy do historii – na górze nazwanej Kalwarią nie było krzyża ani innego elementu nawiązującego do nazwy, czy też upamiętniającego plany budowy. W latach osiemdziesiątych podjęto myśl o postawienia wysokiego krzyża w miejscu, gdzie dzieci zbierały się na modlitwie. Po kilkunastu latach modlitw tutejsi mieszkańcy zaczęli tę inicjatywę realizować. W tym celu został powołany Komitet Budowy Krzyża. Ponieważ miał to być krzyż metalowy o dużych rozmiarach (wysokość 11,5 m), należało uzyskać zezwolenie niektórych instytucji państwowych: Zarządu Zespołu Jurajskich Parków Krajobrazowych, mieszczących się w Krakowie: Wydziału Ochrony Środowiska, Urzędu Wojewódzkiego, Wojewódzkiego Konserwatora Przyrody, Jednostki Wojskowej w Balicach, a także Straży Pożarnej. Konieczne też było orzeczenie inżyniera konstrukcji stalowych, czy krzyż wytrzyma napór silnych wiatrów wiejących tu na wysokości 470 m n.p.m. Po uzyskaniu tych formalności Urząd Gminy w Jerzmanowicach mógł wydać zezwolenie na budowę krzyża.
Krzyż został postawiony 24 listopada 1994 roku, w dziesiątym roku Wielkiej Nowenny Jubileuszowej. Należy on do grupy krzyży jubileuszowych, które w tym czasie były budowane w Polsce. Wraz z budową Krzyża odrodziła się myśl budowy „dróżek” Pana Jezusa, podobnych do istniejących w Kalwarii Zebrzydowskiej. Wytyczono więc trasę „dróżek”, wzdłuż której postawiono czternaście drewnianych kapliczek przedstawiających stacje drogi krzyżowej. Kapliczki te wykonał śp. Stanisław Pogan. Pierwsze nabożeństwa drogi krzyżowej odbyło się w kwietniu 1995 roku i od tej pory, przez kilka lat, w każdą sobotę odbywały się takie nabożeństwa z udziałem dzieci.
Ogólnoparafialne nabożeństwo drogi krzyżowej prowadzone przez Ks. Prefekta Kazimierza Szczęsnego zostało odprawione 14 września 2001 roku. Od tej daty, każdego roku, w tym samym czasie odbywają się nabożeństwa drogi krzyżowej z udziałem licznej grupy wiernych.
Teren, na którym odbywają się nabożeństwa pasyjne jest własnością kilku gospodarzy, dlatego podjęto starania o wykupienie części działek, aby można było na nich zbudować kapliczki. W tej intencji podjęto inicjatywę czuwań nocnych w I piątki miesiąca w Krakowie – Mogile, a także pielgrzymowanie do Kalwarii Zebrzydowskiej w Wielki Piątek i na 15 sierpnia, na uroczystości Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny. Pielgrzymki te odbywają się od 1995 roku i ich tradycja trwa nadal.
Po postawieniu Krzyża zabrano się do budowy postumentu, na którym umieszczono granitową tablicę z napisem „W Krzyżu zwycięstwo”, niżej widnieje metalowa tabliczka informująca o celu budowy Krzyża oraz tablica kamienna, na której jest wykuta modlitwa. Opodal Krzyża stoi kapliczka - „grota”, w której znajduje się piękna figura Matki Bożej z Lourdes. 
Na dzień dzisiejszy budowa Kalwarii zatrzymała się na tym etapie. Dalsze prace będą podjęte po uzyskaniu przez parafię w Jerzmanowicach własności terenu.















poniedziałek, 5 lutego 2018

DOLINA DŁUBNI

   Gmina Trzyciąż obejmuje najbardziej na wschód wysunięty fragment Jury Krakowsko -Częstochowskiej. Bierze tu swój początek rzeka Dłubnia.
   Dolina Dłubni oraz bocznych dolinek cechują charakterystyczne dla krajobrazu jurajskiego wapienne skały, miejscami przybierające formę ścian skalnych oraz pola uprawne na wierzchowinach. Wzdłuż przełomu Dłubni biegnie fragment Niebieskiego Szlaku Warowni Jurajskich łączący Rudawę koło Krakowa z Mostowem koło Częstochowy.
   Objęte ochroną w ramach Dłubniańskiego Parku Krajobrazowego źródełka rzeki Dłubni stanowią bardzo ciekawy obszar zarówno pod względem przyrodniczym jak i kulturowym. Spośród licznych pamiątek historycznych znajdujących się na terenie gminy w rejestrze Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków wpisanych jest siedem obiektów, które łączą się w atrakcyjny szlak wycieczek po regionie.






KLASZTOR SIÓSTR NORBERTANEK W IMBRAMOWICACH

  Na Szlaku Orlich Gniazd i Warowni Jurajskich, na obszarze Dłubniańskiego Parku Krajobrazowego, w miejscowości Imbramowice położonej ok. 32 km na północny zachód od Krakowa nad historyczną rzeką Dłubnią, w południowo-zachodnim zakątku Diecezji Kieleckiej, wznosi się zabytkowy zespół budowli klasztoru Sióstr Kanoniczek Regularnych Zakonu Premonstratensów, powszechnie zwanych w Polsce norbertankami – od imienia swego Założyciela: Św. Norberta. Klasztor imbramowicki należący do najstarszych polskich klasztorów żeńskich a zarazem będący jednym z zaledwie dwóch funkcjonujących do dziś dnia domów norbertańskich w Polsce (obok Klasztoru Sióstr Norbertanek w Krakowie na Salwatorze) – stanowi rzadki i wyjątkowo cenny skarbiec wielowiekowego duchowego i kulturowego dziedzictwa Zakonu Premonstrateńskiego na naszej ziemi.

    Iwo Odrowąż syn Saula z Końskich, urodzony około 1160 r. wyszedł z potężnego rodu małopolskiego Odrowążów, szeroko rozsiadłego w płn. Małopolsce. Kształcił się we Francji, gdzie poznał opata generalnego (od 1209 r.) norbertanów, późniejszego biskupa z Secz w Normandii (od 1220 r.). Przed 1207 r. książę krakowski Leszek Biały powołał go do rządów w państwie na stanowisku kanclerza, jako człowieka bardzo dzielnego i zdolnego. Kiedy Wincenty Kadłubek zrezygnował z krakowskiej stolicy biskupiej, objął po nim Iwo w 1218 r. katedrę krakowską. Zachował się list wspomnianego wyżej biskupa Gerwazego, późniejszego opata generalnego norbertanów do Iwona z życzeniami z okazji wyniesienia go na biskupstwo, w którym wyraża nadzieję, iż diecezja krakowska zyska w nim dobrego pasterza, a zakon norbertański przyjaciela, co się też spełniło. Szczególne związki nowego biskupa z  Zakonem Norbertańskim wzmocnione były więzami krwi, gdyż to właśnie z rodu Odrowążów pochodzi Bł. Bronisława, norbertanka zwierzyniecka, zaś przełożoną pierwotnej wspólnoty norbertanek imbramowickich była sama siostra biskupa Iwona, Gertruda.
Iwo odznaczał się wielkim miłosierdziem dla ubogich oraz bardzo licznymi fundacjami kościelnymi. Około 1223 r. sprowadza dominikanów do Polski, na czele których stają jego krewni: Św. Jacek i Bł. Czesław. Działalnością kościelną, polityczną i kulturalną wybija się Iwon na pierwszorzędne stanowisko w Polsce na początku XIII w. Zmarł w drodze powrotnej z Włoch do Polski w Bargo pod Modeną 21 lipca 1229 r..

Do licznych klasztorów i świątyń wybudowanych i uposażonych przez biskupa Iwona (m.in. klasztory dominikańskie w Krakowie i Sandomierzu, Klasztor cysterski w Krakowie Mogile a także kościoły w Końskich, w Dzierążni, Luborzycy, Wawrzeńczycach, w Daleszycach, Biskupicach pod Wieliczką) należy właśnie Klasztor Sióstr Norbertanek w Imbramowicach.

Wieś Imbramowice pierwotnie nazywała się Dłubnia od nazwy rzeki, zaś zmiana jej nazwy w XIV w. wiąże się ze sławetnym imieniem komesa Imbrama, wuja biskupa Iwona, który jako właściciel tutejszych ziem ufundował i hojnie uposażył klasztor. To właśnie tutaj u wylotu malowniczego przełomu Dłubni biskup Iwo wystawił norbertankom kościół pod wezwaniem Świętych Apostołów Piotra i Pawła, mieszkanie dla proboszcza i braci, a także klasztor dla zakonnic, które odtąd dniem i nocą miały oddawać Panu Bogu cześć śpiewem oficjum kościelnego.

Pierwszym ważnym dokumentem historycznym jest bulla papieża Grzegorza IX. Została ona wydana w Perugii 11 lipca 1229 r. na prośbę biskupa Iwona, który osobiście się o to u Ojca Świętego wystarał. Nie dane mu było już jednak osobiście przywieźć jej do Polski z Włoch, gdyż w drodze powrotnej zmarł. Bulla zaczyna się od słów: "Grzegorz biskup sługa sług Bożych, drogim w Chrystusie córkom: ksieni kościoła w Dłubni i siostrom jej tak obecnym jak przyszłym ...".

Przez stulecia po dziś dzień
Historia klasztoru imbramowickiego odzwierciedla bogate, ale też bolesne i trudne dzieje naszej Ojczyzny. Już od pierwszego wieku istnienia tegoż klasztoru cisza życia zakonnego norbertańskich mniszek zakłócana była często atakami nieprzyjacielskich wojsk i polityką represyjną ze strony obcych mocarstw, począwszy od budzących grozę najazdów tatarskich na Polskę w XIII w..  Tutejszy klasztor, który obecnie objęty jest regułami ścisłej klauzury papieskiej, był jednocześnie w przeszłości – co najmniej od XVI wieku – zaangażowany przez wiele stuleci w pracę apostolską poprzez działalność oświatowo-wychowawczą, której sława uwieczniona została na kartach literatury pięknej. Oddawano tu córki pierwszych rodzin w kraju, obok których kształciły się też ubogie panienki utrzymywane przez norbertanki.

W 1710 r. wielki pożar zniszczył doszczętnie budowlę klasztoru, w tym gotycki kościół. Realizatorką dźwignięcia klasztoru z ruiny i pożogi była Ksieni imbramowickiego konwentu, Matka Zofia Grothówna, która wobec niezwykle trudnych uwarunkowań historycznych tamtego okresu sprostała podjętemu przez siebie zadaniu po bohatersku. To właśnie dzięki jej ofiarnym wysiłkom stanął w niedługim czasie nowy, zachowany do dziś dnia zespół budowli klasztornych, który stanowi w całości dzieło sławnego polskiego architekta Kaspra Bażanki. Na szczególną uwagę zasługuje przy tym Kościół klasztorny, wprawdzie z zewnątrz dość skromny, ale posiadający niezwykle twórczo rozwiązane wnętrze o pięknej architektonicznej konstrukcji w stylu późnobarokowym, z którą harmonizuje wspaniała polichromia włoskiego artysty Wilhelma zwanego Włochem.

Wiek dziewiętnasty zapisał się w dziejach klasztoru jako okres szczególnie bolesny, nabrzmiały represjami ze strony rządu carskiego – konfiskatą bardzo cennej biblioteki i wszystkich majętności klasztoru oraz realną groźbą jego kasacji. Jednak pomimo dwukrotnej formalnej kasaty klasztoru (1819 i 1864), zakazu przyjmowania nowicjuszek oraz zamknięcia Instytutu dla Panien konwent w Imbramowicach przetrwał – m.in. dzięki napływowi zakonnic z innych likwidowanych klasztorów. Po ukazie tolerancyjnym (1905) norbertanki otworzyły w 1906 r. w Imbramowicach szkołę podstawową, a w 1919 r. szkołę gospodarczą wzorowaną na szkole w Zakopanem (Kuźnice).

Zaglądając jeszcze w karty XX-wiecznej historii dowiadujemy się, iż wyprzedzające nas o kilka dziesięcioleci generacje norbertanek ukryte za kratami tutejszej klauzury dawały – w warunkach dwóch strasznych wojen światowych – chlubne świadectwo mężnej wiary i heroicznej miłości bliźniego, za co w każdej chwili bardzo realnie groziła im utrata życia i unicestwienie klasztoru. Za wybitną działalność i pomoc udzielaną władzom konspiracyjnym w walce z okupantem niemieckim w latach 1939-45 klasztor sióstr norbertanek w Imbramowicach został odznaczony Złotym i Srebrnym Krzyżem Zasługi.

Po drugiej wojnie światowej klasztor imbramowicki, wierny tradycji, wznowił przerwaną podczas okupacji działalność dydaktyczno-oświatową i wychowawczą nie tracąc zarazem swego kontemplacyjnego charakteru. Chociaż szkoła działała wzorowo i dynamicznie, już wkrótce, bo w 1949 r. została zamknięta przez rząd komunistyczny. Zarówno budynki szkoły jak i grunty klasztorne zostały na kilka dziesięcioleci przejęte przez państwo a siostry, początkowo pozbawione nawet prawa własności do ogrodu wewnątrz ścisłej klauzury, pozostały bez środków na utrzymanie i zdane były wyłącznie na ofiarność wiernych.

Trudne i niepewne warunki życiowe w kolejnych dziesięcioleciach Polski Ludowej nie zdołały zniechęcić ówczesnej przeoryszy klasztoru, Matki Krystyny Bąk w podejmowaniu usilnych i skutecznych starań w Państwowej Służbie Ochrony Zabytków o potrzebne fundusze na prace renowacyjno – konserwatorskie nad zniszczoną budowlą klasztoru. Te wieloletnie, ofiarne wysiłki zaowocowały przede wszystkim odnowieniem wnętrza i wydobyciem dawnego piękna zabytkowej świątyni klasztornej.

W roku 1992 siostry odzyskały przejęte niegdyś przez państwo grunty oraz zabytkowe budynki byłej szkoły klasztornej w stanie kompletnego zdewastowania.

W tym czasie znacznie ożywił się kult Pana Jezusa Cierpiącego w Obrazie, który od II poł. XIX w. czczony jest w naszym klasztorze jako łaskami słynący. Zewnętrznym wyrazem owego kultu i niezwykłego Bożego działania są liczne wota i podziękowania wiernych za nadzwyczajne łaski otrzymane od Pana Jezusa Cierpiącego. 30 listopada 2003 r. J E Ksiądz Biskup Ordynariusz Kielecki Kazimierz Ryczan podniósł tutejszy Kościół klasztorny do rangi Regionalnego Sanktuarium Męki Pańskiej z dorocznym odpustem obchodzonym w Niedzielę Palmową. 






BIAŁY DOMEK

W XVIII wieku zgromadzenie wybudowało szpital dla ubogich. Budynek szpitala, nazywany zwyczajowo Białym Domkiem, istnieje do dziś stanowiąc własność gminy Trzyciąż. W swej historii służył m. in. jako przytułek dla ubogich, siedziba Gromadzkiej Rady Narodowej, Ośrodek Zdrowia oraz poczta. Staraniem mieszkańców parafii od 2001 roku rozpoczęto tu gromadzenie ekspozycji Izby Regionalnej, obejmującej dokumenty, stroje, narzędzia i przedmioty codziennego użytku mieszkańców wsi z przełomu XIX i XX wieku.





STARY CMENTARZ PARAFIALNY

Cmentarz został założony w początkach XIX wieku, jako miejsce pochówku dla wiernych parafii rzymsko-katolickiej św. Benedykta Opata w Imbramowicach. Znajdują się tu XIX-wieczne ziemne mogiły parafian z nielicznymi zachowanymi kamiennymi nagrobkami i kamienne grobowce proboszczów imbramowickich z przełomu XIX i XX wieku. Najstarszy nagrobek Józefiny Frej, guwernantki w szkole Sióstr Norbertanek pochodzi z 1851 r. Drzewa nadające szczególny charakter powagi i spokoju temu wiejskiemu cmentarzowi, były wedle zwyczaju zasadzane na ziemnych grobach zamiast kamiennych pomników. Na cmentarzu znajduje się mogiła co najmniej 41 nieznanych powstańców poległych w bitwie 15 VIII 1863 r. w Imbramowicach i Glanowie. Ziemia z grobów powstańców została złożona na kopcu Józefa Piłsudskiego w Krakowie, podczas jego sypania w roku 1937.








KOŚCIÓŁ PARAFIALNY PW. ŚW. BENEDYKTA

Kaplica lub kościół pod tym wezwaniem istniały w Imbramowicach już przed 1228 r. W dokonanej wówczas fundacji klasztoru Norbertanek, biskup Iwo Odrowąż przeznaczył wieś na jego uposażenie, a tutejszą kaplicę oddał pod patronat zakonowi. Parafię wzmiankują dokumenty z 1326 r., a drewniany kościół wymienia Jan Długosz w Liber beneficiorum (ok. 1480 r.). Nowy, zachowany do czasów obecnych kościół, wzniesiono w latach 1732-35. Jego głównymi fundatorami byli: archiprezbiter Bazyliki Mariackiej w Krakowie, ks. Dominik Lochman i ówczesna ksieni klasztoru Norbertanek Zofia Grotówna. Autorem projektu świątyni był przypuszczalnie Józef Krause, architekt, który po śmierci Kaspra Bażanki kierował wznoszeniem budynków gospodarczych dla klasztoru. Autorem polichromii jest córka malarza Wilhelma, określanego jako Włoch. Kościół położony jest w centrum średniowiecznego układu wiejskiego, na niewielkim wzniesieniu. Otacza go XVIII-wieczny mur, który ogranicza teren dawnego cmentarza. W ogrodzenie świątyni włączone są barokowe murowane budynki dzwonnicy kościelnej i kostnicy, kryte gontowymi dachami łamanymi oraz kamienne schody. Jednonawowy kościół o skromnej dekoracji pilastrowo-ramowej ścian, lecz bardzo dobrych proporcjach bryły zwrócony jest prezbiterium w stronę zachodnią. Po obu stronach węższego niż nawa, prostokątnego prezbiterium znajduje się zakrystia i dawny skarbczyk, które zamykają plan świątyni w regularny prostokąt. Do wnętrza kościoła prowadzą drzwi obramione kamiennym portalem, nad którymi znajduje się tablica erekcyjna z datą 1735 r. Ściany świątyni podzielone są pilastrami, a jej wnętrze nakrywa sklepienie kolebkowe na gurtach w prezbiterium i takież z lunetami w nawie. Na ścianach prezbiterium i nawy, widoczna jest późnobarokowa polichromia figuralna, odsłonięta spod XIX-wiecznych przemalowań w czasie prac konserwatorskich prowadzonych w latach 1993-2001. Głównym tematem XVIII-wiecznej polichromii jest Siedem Sakramentów. Wykonana techniką fresku dekoracja przedstawia w prezbiterium trzy sceny: na sklepieniu absydy, nad ołtarzem - Trójcę Świętą, na ścianie północnej - Ostatnią Wieczerzę, a po stronie południowej - Gody w Kanie Galilejskiej. Zakomponowano je tak, aby w ich strukturę zostały włączone malowane zwieńczenia dwóch późnobarokowych portali z marmuru dębnickiego. W portalu północnym umieszczony jest napis dotyczący konsekracji kościoła przez biskupa Michała Kunickiego w 1736 r. Przedstawienia pozostałych sakramentów znajdują się w nawie kościoła. Widoczna na sklepieniu świątyni polichromia pochodzi z końca XIX wieku. W późnobarokowym ołtarzu głównym, pochodzącym z XVIII wieku znajduje się obraz ukazujący śmierć św. Benedykta, pędzla krakowskiego malarza Wojciecha Eliasza (1875 r.). Dwa boczne ołtarze również późnobarokowe, mieszczą obrazy Ecce Homo i Matki Bożej Częstochowskiej, namalowane w latach 30-tych XX wieku przez B. Rutkowskiwgo. Do XVIII-wiecznego wyposażenia świątyni należą również: dwa konfesjonały, ambona i wbudowana w ścianę chrzcielnica oraz chór wsparty na dwóch filarach, pod którym po bokach znajdują się dwa drewniane portale. W trakcie konserwacji przywrócono XIX-wieczną kolorystykę ołtarzy i ambony. W 2005 roku kościół został wpisany na listę obiektów VII Małopolskich Dni Dziedzictwa Kulturowego. 







KAPLICZKA W IMBRAMOWICACH